Magda i Maciej. Plener ślubny w Lizbonie

 In Blog ślubny Madame Allure

Po plenerowej sesji w Wenecji w wykonaniu LMFOTO… czekałam na więcej. Wiedziałam, że doczekam się równie pięknej realizacji, a Włochy były zapowiedzią kolejnych magicznych ujęć. Doczekałam się i nie zawiodłam! Na dodatek ten reportaż sprawił, że Lizbona podskoczyła o dwa oczka na liście miejsc do odwiedzenia w najbliższym czasie.
Jeśli kręcą Was sesje wychodzące poza schemat – zapewniam, że zanim dotrzecie do pierwszych zdjęć Magdy i Macieja w stricte ślubnych stylizacjach, będziecie mieli już gęsią skórkę. Każde z tych zdjęć z osobna i wszystkie razem… to kawał dobrej roboty 🙂

To świetny reportaż (co do tego nie mam wątpliwości) w stylu slow. Nie czuć tu parcia na tworzenie historii – ta pisze się sama. A najważniejszym zdjęciem tej opowieści jest to zrobione na stacji, gdy Magda i Maciej prawdopodobnie czekają na transport. Później już tylko krótka przechadzka i zaczynają się zdjęcia w mniej codziennych stylizacjach. Pojawia się żółta sukienka i wspaniałe ujęcia widziane oczami miasta. Gdy w końcu pojawia się suknia ślubna, garnitur i mucha – oczy miasta są już bardzo wymownie zwrócone na zakochaną parę. Bo to, jak patrzą na nich inni ludzie jest niesamowita – w tych reakcjach zapisany jest cały sens sesji ślubnej w plenerze. Jeśli zatem wybieracie się w dalszy plener na swoją sesję – absolutnie nie przeganiajcie tubylców z kadrów. Dodadzą smaku Waszym zdjęciom i sprawią, że te będą czymś więcej, niż zapisem ślubnych stylizacji. A teraz… rozkoszujcie się Lizboną 🙂

Zdjęcia na blogu Madame Allure publikowane są z poszanowaniem praw autorskich, za wiedzą i zgodą autorów.

Recent Posts

Leave a Comment

%d bloggers like this: