Iwona i Michał. Plener ślubny w Wenecji

 In Blog ślubny Madame Allure

Znacie to uczucie, gdy będąc w podróży oczami wyobraźni widzicie piękny kadr, prosicie współtowarzysza lub przechodnia o zdjęcie i gdy już ustawicie się idealnie, poprawicie grzywkę, wybierzecie pozę, na twarz wjedzie uśmiech no.6… nagle zza rogu wysuwa się powolnym krokiem tłum turystów albo gwarna paczka tubylców i nieuchronnie, niczym meteoryt, podąża dokładnie w kierunku linii wy – aparat? Albo gdy czekacie niemiłosiernie długo, aż inny obieżyświat zniknie z tła i będziecie mogli mieć w albumie fotografię nieskalaną ludzką obecnością? Jeśli tak… to błąd! Sama zdałam sobie z tego sprawę, oglądając tę cudowną sesję w wykonaniu LMFOTO. Tubylcy, turyści, pan otwierający okno, kot ziewający ze znużenia czy grupa przyjaciół wznosząca toast – oni wszyscy są nieodłączną częścią krajobrazu. I to jest właśnie istotą sesji w plenerze – aby uchwycić nie tylko młodą parę, ale i klimat miejsca, które przecież nie jest przypadkowe, ale zostało wybrane z jakichś powodów. A zatem zapraszam Was na wycieczkę, w trakcie której fotograf fotografował parę fotografów… 🙂

Rzecz działa się w Wenecji, czyli w mieście miłości. Romantyczny klimat wysuwa się z każdego kąta. Ogrom wody, niezliczone gondole, obdarte, kolorowe fasady budynków, przepiękne światło i oczywiście Para Młoda, niczym skrojona na miarę tego miasta. Nawet pranie, uchwycone na tych zdjęciach jest kluczowe, bo w niebanalny sposób oddaje klimat miejsca. Gdybym na dzień dzisiejszy miała zdefiniować moje wyobrażenie o idealnej sesji ślubnej – to wdziałabym ją właśnie tak. Nie tylko plener, pozy i kilka dodatkowych godzin w sukni i garniturze, ale i podróż, smakowanie uroków miejsca i wpasowywanie się w rytm życia danego terytorium. Resztę tej historii opowiedzą Wam zdjęcia 🙂

Instagram

Zdjęcia na blogu Madame Allure publikowane są z poszanowaniem praw autorskich, za wiedzą i zgodą autorów.

Recent Posts

Leave a Comment

%d bloggers like this: