Diana i Simon. Reportaż ślubny – Pałac Walewice

 In Blog ślubny Madame Allure

Z nieustającym zachwytem, zadziwieniem i odrobiną przerażenia dostrzegam, że im dalej w las z biegnącymi latami, tym bardziej doceniam życiową opcję „wrzucania na luz”. Podejrzewam, że to jest właśnie praprzyczyną mojego zamiłowania do slow life. Slow wedding – choć nadal nie wiem, czy ktoś już ukuł to pojęcie – jest nieodłączną częścią tego uwielbienia.

I wcale nie chodzi o to, aby wszystko odbywało się w zwolnionym tempie – choć pośpiech nie jest domeną niczego, co zaczyna się od „slow”. Ja rozszerzam to pojęcie o podejście do ślubnej rzeczywistości. Na luzie, bez zadęcia, koniecznie z dobrym humorem. I choć wszystko jest dopięte na ostatni guzik to widać, że najważniejsi w tym dniu są ludzie, uczucia i budowanie wspomnień. A te – przedstawione okiem i obiektywem Adama Trzcionki, którego portfolio z radością odkryłam w ubiegłym tygodniu – są niewątpliwie piękne. Zobaczcie sami, co wydarzyło się pewnego letniego wieczoru w Pałacu Walewice…

Zdjęcia na blogu Madame Allure publikowane są z poszanowaniem praw autorskich, za wiedzą i zgodą autorów.

Recent Posts

Leave a Comment

%d bloggers like this: