Czego nie kupować na wieczór panieński…i czym to zastąpić?

 In Blog ślubny Madame Allure

Wieczór panieński niejedno ma imię. Jedne bywają wystrzałowe, drugie – kameralne, ale wszystkie mają pewien punkt wspólny – prezent dla panny młodej. On powinien być wystrzałowy ale… w tej wystrzałowości warto zachować umiar, szyk i dobry gust, by panna młoda nie czuła się jak mała dziewczynka na urodzinach w McDonald’s, gdy od różnych koleżanek dostaje upominki, które totalnie rozmijają się z jej marzeniami. Ile wieczorów panieńskich – tyle pomysłów. Niestety często w ręce przyszłej żony trafiają rzeczy totalnie niepotrzebne i bezużyteczne. Czego lepiej NIE kupować na prezent na wieczór panieński i czym to zastąpić? Zapraszam na przewodnik i uprzedzam – całkowicie pominęłam gadżety z motywem penisa. To wynik myślenia życzeniowego – mogłyby dla mnie przestać istnieć. Kto wie, może jak nie będę o nich pisać…? Zapraszam 🙂


Bielizna
Kuszą nią sklepy internetowe, kuszą ogólnobranżowe, chińskie sklepy… Mam na myśli niedrogą, „seksowną”, poliestrową bieliznę składającą się z lubieżnego topu i stringów, których obecność w zestawie jest mocno symboliczna. Wszystko oczywiście w rozmiarze uniwersalnym. Teoretycznie ma wytworzyć chemię pomiędzy parą w noc poślubną, ale zwykle sprawia tylko, że między kochankami iskrzy, bo poliester cudownie się elektryzuje.
Tak. Kobiety nadal dostają takie cuda na wieczór panieński. Coś o tym wiem 😉
Jeśli kompletujemy „paczkę prezentową”, do której koniecznie chcemy dołożyć bieliznę nie przekraczając budżetu – doprawdy lepiej postawić na jeden element bielizny, np. gustowne figi, aniżeli wstydliwy komplet, który z pewnością wyląduje w koszu – w końcu jego obecność w prezencie miała być tylko umowna, tak samo jak wartość użytkowa.

Dyplom
Zwykle jest to oprawiona w antyramę karta z uroczo przaśnym wierszykiem. Nie powiem, to fajny prezent – na drugi dzień po wieczorze panieńskim pan młody zrywa boki, czytając tę infantylną twórczość na pergaminie.
Co w zamian? Lepszym rozwiązaniem będzie mini-księga gości – uczestniczek wieczoru. Mała, ładna ramka, kolorowe odciski palców i podpisy – taki prezent panna młoda chętnie postawi sobie w swoim domowym kącie, bo to fajna, gustowna rzecz.

Koszulka z napisem „wieczór panieński”
Jeśli wszyscy wokół mają wiedzieć, że jesteście na wieczorze panieńskim i szukacie przygód – kupujcie, a w mig przekonacie się, że taka koszulka (czasami po prostu różowa szarfa z gigantycznym napisem) działa na podchmielonych panów jak lep na muchy.
Po stokroć lepszym pomysłem będzie na przykład koszulka z napisem „Niepoprawna Panna Młoda” – będzie nie tylko fajną pamiątką, ale i idealnym t-shirtem na czas przygotowań, gdy w dniu ślubu nad głową panny młodej kręci się fotograf.

Kajdanki z futerkiem
Och, jakież to lubieżne i seksowne 😉 kiczowate, włochate kajdany które nawet drobna kobieta rozerwie jednym ruchem ręki mogą ewentualnie wywołać salwy śmiechu u narzeczonego – i tyle z zabawy, jeśli chodzi o kryterium rozrywkowe.
Zdecydowanie fajniejszy pomysł to ładnie wykonane opaski na oczy. Może być jedna, dla panny młodej – na przykład takie cudo z Lunaby.

Jestem ciekawa, które z alternatywnych prezentów chciałybyście dostać z okazji swojego wieczoru panieńskiego? A może ten wieczór już za Wami? Pochwalcie się, co dostałyście! 🙂

Recent Posts

Leave a Comment